czwartek, 7 stycznia 2010
Koncert na Bereśniku
Remik proponuje nam zagrać dla Orkiestry Świątecznej Pomocy. Grzesiek kupuje z tej okazji nowego akustyka. Gramy bez prądu i nie jesteśmy w stanie zagłuszyć pełnej sali - klimat się nie pojawił. Ale i tak warto było zagrać dla przyjaciół.
2 komentarze:
Anonimowy
12 kwietnia 2010 14:27
Liczy sie poysl.
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Anonimowy
20 marca 2012 16:16
W przyszlym roku sie pojawi KLIMAT!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Liczy sie poysl.
OdpowiedzUsuńW przyszlym roku sie pojawi KLIMAT!
OdpowiedzUsuń