Za oknem jesień w pełni. Zatem pojechaliśmy się jej przyjrzeć z bliska - tym razem z poziomu wody. Klimkówka jak zwykle nie zawiodła. Było zimno i wiało jak cholera.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żagle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żagle. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 października 2010
piątek, 21 maja 2010
Testy latawca
Pogoda tej wiosny żeglarzy nie rozpieszcza. Kiedy jest wiatr, to leje jak z cebra. Kiedy wieje bez deszczu, to jest problem z wyjazdem na wodę. A w deszczu pływać się nie da, bo jeszcze wycieraczek na oczy nie wymyślili. W końcu jedziemy ze Stachem na lotnisko przetestować nowego latawca. Nie ma wody pod nogami, ale za to jest trawa i wrażeń nie brakuje.
Etykiety:
żagle
sobota, 23 sierpnia 2008
Rejs
Za namową Zbyszka - przez tydzień moczymy się w mazurskich jeziorach. Czarterujemy wielką łajbę. Wieje jak cholera i jest zimno - tak jak lubię. Do tego nowa załoga daje czadu.
Płyniemy z Giżycka do Węgorzewa. Następnie wracamy cumując po drodze na jeziorach Święcajty i Dobskim. Potem prosto na kanały aż do Mikołajek. A wszystko okraszone bo każdy marynarz kląć musi!
Pierwszy nocleg na jeziorze Kisajno.
Rychu myje gary.
Spontaniczna impreza w Węgorzewie.
Kamyk.
Wiało jak jasna cholera!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









