Mocny weekend w Małych Pieninach a potem Niżnych Tatrach. Zaczynamy na polu namiotowym pod Wysoką. W nocy odwiedza nas piękna burza.
Następnego dnia jedziemy na Słowację. Niestety pogoda się sypie i nie pozwala zobaczyć zbyt wiele - trzeba tu jeszcze wrócić ale na dłużej.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz