Ilekroć jestem w Beskidzie Żywieckim, ten zawsze zachwyca. A przecież te góry są tak nieskomplikowane.
sobota, 23 stycznia 2010
Mroźny Beskid Żywiecki
Ilekroć jestem w Beskidzie Żywieckim, ten zawsze zachwyca. A przecież te góry są tak nieskomplikowane.
Etykiety:
Beskid Żywiecki
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Zimowisko 29 TDSH
Na początek należą się przeprosiny - ostatnio trochę zaniedbałem 29TDSH. Dlatego bardzo chciałem pojechać z nimi w Gorce.
Etykiety:
Gorce
czwartek, 7 stycznia 2010
Koncert na Bereśniku
Remik proponuje nam zagrać dla Orkiestry Świątecznej Pomocy. Grzesiek kupuje z tej okazji nowego akustyka. Gramy bez prądu i nie jesteśmy w stanie zagłuszyć pełnej sali - klimat się nie pojawił. Ale i tak warto było zagrać dla przyjaciół.
Etykiety:
Beskid Sądecki,
koncerty
sobota, 26 grudnia 2009
Bladość opłatka w Beskidzie Sądeckim
W drugi dzień świąt uciekam w Beskid Sądecki. Chętnych do ucieczki jest więcej. Dzięki nim, jest to jedna z najlepszych moich ucieczek. Nie zmącił jej nawet zapach spotkania na Bereśniku.
Etykiety:
Beskid Sądecki
niedziela, 6 grudnia 2009
Trepcok 2009
W tym roku było inaczej niż zwykle. Po raz pierwszy powtórzyliśmy miejsce rajdu. Zaskoczyła rekordowa liczba uczestników.
A mi wrócił żal, że tak szybko się skończyło.
Etykiety:
ZHP
środa, 2 grudnia 2009
Przerwa przy grabieniu liści
W przerwie przy grabieniu liści popełniliśmy nowy kawałek. Coś ostatnio zaczyna się dziać - w poczekalni są już kolejne dźwięki.
Etykiety:
Black Banana
niedziela, 22 listopada 2009
Masakra na Klimkówce
Tego się nie spodziewaliśmy - wiało tak mocno, że nie byliśmy w stanie utrzymać się na desce. Niestety mały żagiel został w domu. Nauczka na przyszłość - brać wszystko na czym można pływać :)
Pozostało tylko podglądać innych - a było co oglądać.
Etykiety:
windsurfing
Subskrybuj:
Posty (Atom)




