Po świętach jedziemy z gromadką pokemonów do Sromowców Niżnych i robimy kółko na Trzy Korony. Pokemony są wszędzie. Jest pięknie. Szkoda tylko że nadmiar mgły zabiera nieco doznań wzrokowych.
Przed odjazdem zaglądamy do naszych Słowackich przyjaciół, bo nie wypada się przywitać będąc tak blisko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz