
Dlaczego Viganj? Bo tutaj zawsze wieje. To takie magiczne wiatrowo miejsce - wszędzie wokoło flauta i kicha a w Viganj dmucha. Tyle, że w tym roku dmuchało trochę słabo i pozostał niedosyt adrenaliny. Nic to, następnym razem weźmiemy też duże żagle :)
